•  news   •  band   •  koncerty   •  sklepik   •  linki
  •  dyskografia   •  teksty   •  street team   •  galeria   •  kontakt
  •  forum   •  audio/video   •  klipy   •  extras   •  tarchostudio
Idź do wątku: <---->
Akcja: ForaWątkiNowy wątekSzukajZaloguj
He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: elbinger (IP zapamiętane)
Data: 10 lut 2010 - 13:02:08

Tak mnie naszło
Bo ja z Wawy nie za bardzo kumam.
Wiem gdzie się dobrze schlać, zjeść...
i tam jest taki tekst jak...

Nowodworska na za pięć
Znów na miasto mam chęć
Kluczem żegnam swoje drzwi

Co oznacza NOWODWORSKA NA ZA PIĘĆ ?

Mi sie tak troche wydaje ze to jak SP wsiada do taxi i jedzie to jakos tak widzi...
nie wiem sam...

Uścisnęli sobie dłonie.Egzorcysta postawił na stół flaszkę śliwowicy.Wypili,zakąsili,chlapnęli na drugą nogę bo po pierwszym się przecież nie zakąsza... Potem wypili trzeciego, bo Boh trojcu lubit potem czwartego bo chata ma cztery kąty



Zmieniany 1 raz/y. Ostatnio 2010-02-10 13:13 przez elbinger.

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Zając (IP zapamiętane)
Data: 10 lut 2010 - 17:50:57

Nowodworska to ulica na Tarchominie - reszta powinna być teraz dla Ciebie jasna :)
pozdro

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: elbinger (IP zapamiętane)
Data: 10 lut 2010 - 19:29:43

Zając ok....
ale na za pięć>

Uścisnęli sobie dłonie.Egzorcysta postawił na stół flaszkę śliwowicy.Wypili,zakąsili,chlapnęli na drugą nogę bo po pierwszym się przecież nie zakąsza... Potem wypili trzeciego, bo Boh trojcu lubit potem czwartego bo chata ma cztery kąty

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: budza (IP zapamiętane)
Data: 11 lut 2010 - 17:13:11

skoro już i tak zaczęte..;)..'na za 5' pewnie określa kierunek..tak jak na zegarku..no przynajmniej tak się mówi jak się gdzieś jest i chce sie powiedzieć gdzie jest coś innego;)w tym przypadku chodzi o ul.Nowodworską właśnie;).. oj dooobraa zresztą..pogubiłam się i nie wiem czy wiadomo o co mi biega ..ale ja wiem..;P

...w uchu delikatnie rozbrzmiewa muzyka- ultrafioletowo me ciało przenika...

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Zając (IP zapamiętane)
Data: 11 lut 2010 - 21:24:38

Nie no ja myślę, że chodzi po prostu o to, że taksę Jarek zamawia na za 5 :) ale może się mylę...:)

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Sidney Polak (IP zapamiętane)
Data: 12 lut 2010 - 03:23:56

zajac, piona, oczywiscie, nie znacie nowomowy taksowkarskiej?
jak jedziecie i slyszycie wlaczone radio w taksie i babka z centrali mowi do taksiarza

dobra, to zapisz sobie, marszalkowska na za 5, co oznacza ze ma byc na marszalkowskiej za piec minut do pelnej godziny po klienta:) - czyli np. 18.55 to by byla siodma na za piec:)

kurde w zyciu bym nie przypuszczal ze cos takiego jest niezrozumiale:)
sie czlowiek oddala od tego wszystkiego:)

pozdro for all.sidney

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Siwy (IP zapamiętane)
Data: 12 lut 2010 - 09:03:33

ja tez nie kumalem ale glupio mi bylo spytac ;) hehe.

------------------------------------------
nie bede tlumaczyl sie jak winny ktos, co zlego w tym, ze kocham cie

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: budza (IP zapamiętane)
Data: 12 lut 2010 - 16:24:57

o kurczę!czyli prawie przez cały rok żyłam w takim błędzie i nieświadomości słuchając 1 z moich ulubionych piosenek z CSŻ..;P..ale to dlatego,że ja się mało taxami bujam;)no i zinterpretowałam sobie po swojemu;)..jednak człowiek to się całe życie uczy..dzięki za wyjaśnienie!:)

...w uchu delikatnie rozbrzmiewa muzyka- ultrafioletowo me ciało przenika...

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Qbek (IP zapamiętane)
Data: 14 lut 2010 - 20:53:29

ależ się ubawiłem :D :D :D

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: Zając (IP zapamiętane)
Data: 14 lut 2010 - 23:19:26

Piona Ziom :) dokładnie jak jadę przez miasto taksą i babki z dyspozytorni nawijają w ten sposób :) klasyk :)

Re: He ...Utwór To był dzień w Warszawie...
Autor: elbinger (IP zapamiętane)
Data: 15 lut 2010 - 15:06:46

Kurde ja mieszkam w Elblagu
Tutaj jak zamawiasz taxi to jest za maks 5 minut z kazdego miejsca w miescie:):)

Uścisnęli sobie dłonie.Egzorcysta postawił na stół flaszkę śliwowicy.Wypili,zakąsili,chlapnęli na drugą nogę bo po pierwszym się przecież nie zakąsza... Potem wypili trzeciego, bo Boh trojcu lubit potem czwartego bo chata ma cztery kąty



Akcja: ForaWątkiSzukajZaloguj
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
  Statystyki całego forum:
Wątki: 810, Posty: 10970, Użytkownicy: 1597
  Statystki tego działu:
Wątki: 532, Posty: 7871,
nokia 6700, nokia6700 webdesign WOW Studio